Muffiny z dynią

Przepis zaczerpnięty z książki kucharskiej autorstwa Marthy Stewart po kilku próbach okazał się jednym z moich ulubionych sposobów na dynię na słodko. Pierwsze próby skończyły się zupełnie fajnym w smaku produktem, ale z wizualnie felerem w postaci zakalca. Należy pamiętać przede wszystkim, aby użyć dyni która nie jest zbyt wodnista. Idealna jest lubiana przez wszystkich dynia hokaido.

Lista zakupów (lub półproduktów):

  • ½ kostki masła
  • 1 szklanka mąki
  • garść poszatkowanych świeżych liści szałwii
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka soli
  • ½ łyżeczki mielonego cynamonu
  • ¼ łyżeczki tartej gałki muszkatołowej
  • ¼ łyżeczki mielonych goździków
  • ½ szklanki jasnego cukru brązowego
  • 1/8 szklanki cukru białego
  • ½ szklanki upieczonej dyni
  • 3 jajka

Sposób przygotowania:

Wydrążoną z pestek dynię pieczemy w piekarniku około 1 godziny. Ponieważ zawsze po upieczeniu mamy jej dużo więcej niż potrzebujemy, to pozostałą część możemy wykorzystać np. do przygotowania zupy dyniowej lub zamrozić w porcjach do następnego pieczenia muffinek.

W mikserze ucieramy żółtka z cukrem, masłem, proszkiem do pieczenia i przyprawami. Po uzyskaniu gładkiej masy dodajemy mąkę, a następnie mus z dyni. Białko z solą ubijamy w oddzielnym naczyniu na sztywną masę. Obie masy łączymy bardzo delikatnie, aby zachować ich puszystość. Jeżeli posiadamy papierowe foremki do muffinek to wkładamy je do blaszki muffinkowej i napełniamy na mniej więcej 2/3 wysokości.

W przypadku niedostatku papierowych foremek, możemy piec w blaszce muffinkowej wysmarowanej tłuszczem i posypanej mąką. Muffinki jednak możemy wyjmować po upieczeniu dopiero po ich zupełnym wystudzeniu.

Blaszkę wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 st C i pieczemy około 25 minut.

Amatorzy polewy mogą ozdobić ciastka polewą czekoladową.

Smacznego 🙂

 

Wyślij wiadomość