Kurczak w zielonym curry

Wielka Brytania jest odbierana jako kraj bez poczucia smaku. Nie zgadzam się z tą opinię w żadnym wypadku, nawet jeżeli nie pochwalam jedzenia fasolki z pomidorami na śniadanie. Brytyjczycy wykorzystali swoje międzynarodowe znajomości związane z tendencją do podbojów, a my zaprzyjaźniliśmy się ze smakami świata w obrębie Europy. Polacy mają ruskie pierogi i rybę po grecku, a Brytyjczycy gotują tysiąc odmian curry.

Nie mam pojęcia czy ruskie pierogi są na liście polskich potraw narodowych, ale na 100% curry znalazło się na liście potraw narodowych Brytyjczyków.

Korzystam z uprzejmości moich brytyjskich przyjaciół i staram się nauczyć gotowania „gulaszu” po indyjsku w nowej odmianie.

Moja rola dzisiaj sprowadza się do patrzenia i uczenia się, ale skrzętnie zapisuje tę wiedzę i przekazuję wiernym czytelnikom z wiarą, że zdrowe jedzenie z wydaniu indyjskim zawita w naszych domach.

Lista zakupów dla czterech osób:

  • 25 g liści kolendry
  • 25 g świeżego szpinaku
  • 2,5 cm świeżego imbiru
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 – 3 zielone chilli
  • 15 g świeżych liści mięty
  • 1,5 łyżeczki soku z limonki
  • 85 g gęstego jogurtu naturalnego
  • 4 łyżki oleju słonecznikowego
  • 1 cebula
  • 700 g piersi z kurczaka pokrojonej w kostki o wielkości 2 cm
  • 1 łyżka mielonej kurkumy
  • 1/2 łyżka cukru
  • sól do smaku
  • 1 mały pomidor
  • podawać z ryżem basmati

SONY DSC

Sposób przygotowania:

W blenderze umieszczamy kolendrę, szpinak, imbir, czosnek, chilli, miętę, sok z  limonki, 1/2 łyżeczki soli oraz odrobine wody. Dokładnie miksujemy i dodajemy jogurt. Pozostawiamy na chwilę i zaczynamy interesować się następnymi składnikami dania. Na patelni rozgrzewamy olej na którym podsmażamy delikatnie pokrojoną w kostkę cebulę, po uzyskaniu złotego koloru dodajemy pokrojona w kostkę pierś z kurczaka. Obsmażamy przez około 2, 3 minut i dodajemy kurkumę, cukier, połowę jogurtu i podgrzewamy przez następne kilka minut. Redukujemy temperaturę i dodajemy resztę jogurtu. Delikatnie podgrzewamy całość dania i redukujemy powstałe płyny. Delikatnie dodajemy zmiksowane zioła i podgrzewamy przez 4-5 minut.

Podajemy z ryżem i pokrojonymi pomidorami.

Było smaczne. Było pyszne. Polecam gorąco wszystkim wielbicielom ostrych potraw. Ci którzy ich nie lubią mogą użyć mniejszej ilości ostrej papryki 🙂