Udomowiona pigwa

Pigwa i pigwowiec czyli nasza polska cytryna. Odróżniamy je właściwie tylko po wielkości owoców. Pigwowiec ma małe owoce, a pigwa duże jak jabłka. Pigwowiec jest bardzo aromatyczny, ale po obraniu go niewiele pozostaje nam owocu do przerobienia. Pigwa natomiast pozwala przyrządzić przepyszne przetwory bez konieczności obrania wielu owoców.

Moje tegoroczne przetwory skupiły się tylko i wyłącznie na pigwie w formie naturalnie zżelowanej galaretce w słoiku.

Sposób jest bardzo prosty. Obieramy owoce, kroimy na mniejsze kawałki, wrzucamy do garnka, dolewamy odrobine wody na dno i około 1 szklanki cukru na pół kilograma obranych owoców i …..dusimy na małym ogniu tak długo aż owoce zaczną się rozpadać. Na końcu możemy pokusić się o dodatkowe rozdrobnienie powstałej masy np. tłuczkiem do ziemniaków. Pakujemy gorący mus do wyparzonych słoików, przekręcamy i po wystygnięciu pakujemy do spiżarki.

Doskonały mus do tostów, naleśników i szarlotek.

Smacznego

SONY DSC

Wyślij wiadomość